Od 3 września 2026 r. PKO Bank Polski i PKO Bank Hipoteczny jako pierwsze w Polsce sprzedają kredyty hipoteczne o zmiennym oprocentowaniu oparte na wskaźniku POLSTR 1M Stopa Składana. Tydzień wcześniej Komisja Nadzoru Finansowego uznała POLSTR za istotny wskaźnik referencyjny. Wymiana stawki, zapowiadana od kilku lat, weszła w fazę, w której zmienia treść konkretnych umów.
Stan na 1 września
1 września 2026 r. POLSTR 1M Stopa Składana wynosił 3,55113 proc., POLSTR 3M 3,57696 proc., a POLSTR 6M 3,57898 proc. Tego samego dnia WIBOR 1M i WIBOR 3M stały na 3,81 proc., a WIBOR 6M na 3,85 proc. Sam POLSTR, stawka jednodniowa wyznaczana z transakcji depozytowych, z której składane są powyższe indeksy, wyniósł 3,154 proc. dla 31 sierpnia. Wszystkie wartości publikuje GPW Benchmark, administrator obu rodzin wskaźników.
Decyzja KNF o uznaniu POLSTR za istotny wskaźnik referencyjny zapadła 21 sierpnia 2026 r., a komunikat opublikowano 28 sierpnia. Podstawą jest art. 24 ust. 3 rozporządzenia BMR. Wartość instrumentów finansowych i umów opartych na wskaźniku przekroczyła 18,5 mld euro według stanu na 26 sierpnia 2026 r. Mapa drogowa reformy zakłada, że od początku 2027 r. nowe produkty o zmiennym oprocentowaniu będą oparte na nowych wskaźnikach.
Niższa stawka to nie tańszy kredyt
Między WIBOR 3M a POLSTR 3M Stopą Składaną było 1 września 0,23 pkt proc. różnicy. Kusi, żeby przeczytać ją jako obniżkę. To nieporozumienie.
WIBOR jest stawką terminową, ustalaną z góry na cały okres odsetkowy i zawierającą oczekiwania rynku co do stóp oraz premię za ryzyko banku. POLSTR w wersji składanej powstaje wstecz, ze złożenia dziennych stawek overnight z minionego miesiąca, kwartału albo półrocza. To dwie różne konstrukcje, a nie dwie ceny tego samego towaru. Różnicę poziomów banki wyrównują marżą, więc porównanie samych wskaźników nie mówi nic o koszcie kredytu.
Status istotnego wskaźnika również znaczy co innego, niż sugeruje nazwa. To nie ocena jakości, tylko zaostrzony reżim nadzorczy z rozporządzenia BMR: administrator nie może po prostu przestać publikować stawki, a nadzór dostaje wobec niego dodatkowe uprawnienia. Reforma zyskała zabezpieczenie ciągłości.
Co z tego wynika dla inwestora
Zmiana obejmuje nową sprzedaż, nie umowy już zawarte. Dla rynku wierzytelności oznacza to jedno: portfele hipoteczne kupowane przez najbliższe lata będą mieszane. Część pozycji na WIBOR, część na POLSTR, przy tym samym nominale i tym samym rodzaju zabezpieczenia.
Praktyczna różnica leży nie w poziomie stawki, tylko w momencie, w którym staje się ona znana. Odsetki od wierzytelności opartej na WIBOR są policzalne na początku okresu odsetkowego. Odsetki oparte na stopie składanej dopiero po jego zakończeniu. Kto wyliczał stan zadłużenia na dzień cesji albo kwotę do wniosku egzekucyjnego, wie, że to nie jest szczegół techniczny. Komornik potrzebuje kwoty, nie wzoru.
Stąd wniosek mniej oczywisty. Przy wycenie portfela zabezpieczonego hipotecznie waży nie wysokość wskaźnika, tylko to, czy umowa ma sprawną klauzulę awaryjną na wypadek jego zniknięcia. Wierzytelność bez takiej klauzuli to ryzyko sporu o wysokość odsetek, a taki spór potrafi zatrzymać dochodzenie należności na kilkanaście miesięcy, przy nienaruszonym zabezpieczeniu i nienaruszonym nominale. Niższa stawka i słabsza wierzytelność chodzą więc czasem w parze. W portfelach, które nabywa FNH, o wartości pozycji decydują zapisy umowne, a nie sam poziom wskaźnika.
To zmienia też sposób czytania ceny ryzyka. Pisaliśmy niedawno, ile rynek płaci za ryzyko zabezpieczone hipoteką. Przy dwóch równolegle działających wskaźnikach marża przestaje być porównywalna między umowami, bo odnosi się do różnych podstaw. Samo zabezpieczenie działa niezależnie od tego, jak liczone jest oprocentowanie, ale suma hipoteki obejmuje odsetki tylko do wyznaczonego pułapu, więc dłuższy spór o ich wysokość zjada zabezpieczenie od środka.
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty ani rekomendacji inwestycyjnej.
